VK9LA personal blog by SQ8X & SQ9DIE
  • Dobre i złe wieści…

    Posted on marzec 30th, 2009 · 22:50 UTC SQ8X No comments

    Witam! Może zacznę od złych wieści, ok? Te dobre poprawią nam potem nastrój ;-) Piszę tego posta będąc offline ponieważ mamy awarię łącza internetowego. Właściwie to cała wyspa jest odcięta od Internetu od 2 dni, kiedy to uderzyła w nas tropikalna burza. Wszystko z powodu potężnej grubej pokrywy chmur, która blokuje satelitarną łączność. Od soboty prędkość wiatru sięga ok. 70km/h w porywach do 80. Ocean jest NAPRAWDĘ BARDZO wzburzony. Wszystkie wycieczki tj. nurkowanie, czy też rejsy widokowe dla turystów zostały zawieszone. I chociaż zebraliśmy już wszystkie logi (włącznie z tymi z WPX), po prostu nie możemy ich przesłać… Porosiliśmy stacje z ZL o przekazanie tej informacji na forach i clusterze abyście wiedzieli co się dzieje. Niestety, mieliśmy również problemy ze sprzętem. Straciliśmy band pass filter na 30m i musieliśmy zmienić grafik dla operatorów tak, aby nie zakłócać innych pasm, podczas gdy ktoś pracuje na 30. Wiele kłopotów sprawił również wzmacniacz Acoma. Był w pełni przetestowany przed wyjazdem na LHI i wszystko działało w porządku. Po podłączeniu go na LHI, na „dzień dobry” odmówił posłuszeństwa. Na szczęście został już naprawiony i działa wszystko w porządku. Antena na 40 również.

    Dwie rzeczy spędzają nam sen z oka: od kiedy mamy burzową pogodę, nasz poziom szumów od 160 do 30 czasami sięga s9+. Czasami po prostu nie jesteśmy wstanie usłyszeć nikogo, nawet JA’s którzy są najsilniejsi tutaj zaraz po VK’s i ZL’s. Za to gdy nie ma szumów, udaje się zrobić łączności z ZS’s, a przecież do na nich/dla nas najgorszy azymut (biegun południowy…). Wczoraj w nocy zaobserwowaliśmy bardzo interesujące zdarzenie: w pewnej chwili wszystkie stacje zniknęły z eteru w ciągu 30-60 sekund. Dosłownie jakby ktoś wyciągnął wtyczkę z gniazdka. Na pasmach zaległa całkowita cisza za wyjątkiem QRN. Po 25 minutach sygnały nagle zaczęły się pojawiać jakby ktoś z powrotem włączył światło. To było bardzo ciekawe doświadczenie, nikomu z nas nie udało się czegoś takiego zaobserwować w naszej części świata. A propos QRN jeszcze. Na wyspie usytuowany jest beacon, który pomaga pilotom samolotów zlokalizować wyspę. Czasami gdy pracuje, poziom szumów wzrasta o s 1-2 an wszystkich stacjach…

    Dorwała mnie jakaś wirusowa infekcja I bardzo boli mnie gardło. Chyba będę musiał ograniczyć pracę na SSB do minimum - nie chcę się jeszcze bardziej pochorować. Ale nadal zapisany jestem na nocne zmiany na cw. Paca na telegrafii sprawuje mi NAPRAWDĘ wiele radości. Nigdy też nie wyobrażałem sobie, że będę sobie radził z szalonymi pileupami. Pewnie to zasługa Morse Runnera, którego używam w domu i wszędzie tam, gdzie się wybieram na dłużej. Oczywiście popełniam błędy (jak każdy) np. odbiór jakiejś litery ze znaku przy pierwszym podejściu gdy pileus jest naprawdę silny etc. Lubię też wyławiać z szumu słabe stacje, odstawiając „Big Guns” do następnej rundy QSX.

    Wczoraj wykonaliśmy “oficjalne” zdjęcia całej załogi VK9LA, które zostaną wykorzystane na karcie QSL, którą mam zaprojektować. Praca nad nią to będzie czysta przyjemność ;-)

    Powiedziano mi, że pogoda ma się poprawić w środę, co niektórych z nas bardzo ucieszyło nie tylko dlatego, że może uda się w końcu przesłać logi, ale również dlatego, że na ten dzień zaplanowaliśmy wycieczkę na Mount Gower.
    Załączam najnowsze zdjęcia z LHI. Nie mogę się doczekać, kiedy będzie można je przesłać. Ok. trzeba kroki skierować do łóżka bo o 02:45 wstaję na moją zmianę w Obozie Górnym na cw. GN!

    Comments are closed.

Any unauthorised use of our text, photos and information without our permission prohibited!

Designed by

sq8x stan